Zintegrowana formacja alumnów i kapłanów

FRAGMENT KSIĄŻKI

Zintegrowana formacja alumnów i kapłanów
Istotnym wymogiem owocnego przygotowania nowych ewangelizatorów jest zintegrowanie formacji alumnów z formacją kapłanów. Oczywiście formacja kapłanów nie powinna być powielaniem formacji wcześniejszej, lecz jej nieustannym uzupełnianiem, pogłębianiem i odnoszeniem do codziennej rzeczywistości. Wtedy będzie interesująca oraz inspirująca dla jej uczestników. Integracja formacji oznacza, że biskup i przełożeni seminaryjni uwzględniają fakt, iż formacja kapłanów oraz ich postawa w znacznym stopniu wpływa na formację alumnów i ich postawę zarówno w seminarium, jak i po przyjęciu święceń kapłańskich. Między formacją alumnów a formacją kapłanów istnieje zatem podobny związek, jak między formacją dzieci a formacją ich rodziców.

Optymalna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy księża wypełniają swoje powołanie z miłością, w sposób kompetentny i ofiarny. Natomiast ogromnym utrudnieniem w formacji seminaryjnej jest kryzys kapłanów oraz tolerowanie przez przełożonych wygodnictwa i przeciętności pewnej grupy księży. Alumni zauważają zachowanie i postawę kapłanów, a także reakcje (lub brak reakcji) przełożonych na ich niewłaściwe zachowania. Spostrzeżenia te albo pomagają alumnom mobilizować się do pracy nad sobą, albo rodzą w nich postawę dwulicowości i pragnienie podążania za łatwym szczęściem, chęć naśladowania tych księży, którzy przeżywają kryzys.

Przykład omawianej wyżej formacji zintegrowanej znajdujemy w Diecezji Mediolańskiej. Przez pierwsze trzy lata po święceniach tamtejsi kapłani na dwa i pół dnia w tygodniu opuszczają swoje parafie, by – od poniedziałku wieczorem do czwartku rano – przebywać w domu formacji stałej. Dzielą się tam zdobywanymi doświadczeniami duszpasterskimi, słuchają wykładów specjalistycznych, pracują w małych grupach, a także spotykają się z ojcami duchownymi, by nie tylko więcej wiedzieć i umieć, ale też bardziej być kapłanem.

W aspekcie formacji wyjątkowo ważna jest postawa przełożonych wobec księży, którzy przeżywają kryzys. Potrzebne są tu jasne zasady, znane zarówno kapłanom, jak i alumnom. Ksiądz przeżywający kryzys (np. alkoholizm, chciwość, wygodnictwo, problemy seksualne, agresja czy inne poważne trudności emocjonalne) nie powinien pracować w parafii. Powinien natomiast ponosić naturalne konsekwencje swoich słabości (łącznie z suspensą) oraz otrzymać pomoc specjalistyczną, której potrzebuje - oczywiście pod warunkiem, że zechce z tej pomocy korzystać. Przełożeni nigdy nie powinni dawać choćby pozoru tolerowania zła czy lekceważenia słabości powierzonych sobie kapłanów.