Mądrość chrześcijan

Mądrość chrześcijan 
„W modlitwie, którą Mszał rzymski przewiduje na Mszę św. w święto Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki – powiedział Papież Franciszek w homilii dziś rano, 24 maja, w czasie Mszy św. sprawowanej w kaplicy Domus Sanctae Marthae – prosimy o dwie łaski: aby cierpliwie znosić i miłością przezwyciężać udręki zewnętrzne i wewnętrzne”. Są to łaski typowe dla chrześcijanina; jednak „cierpliwe znoszenie nie jest łatwe”, przyznał Papież. W istocie, „kiedy pojawiają się trudności z zewnątrz lub kiedy rodzą się problemy w sercu, w duszy, problemy wewnętrzne, nie jest łatwo znosić je cierpliwie. Łatwiej jest się niecierpliwić”.
Co zatem znaczy znosić? Znosić to „unieść trudność. Ale czy to znaczy brać na siebie trudność? Nie. Znosić – wyjaśnił Ojciec Święty – to wziąć trudność i podnieść ją z mocą, aby trudność nas nie przygniotła. To jest cnota chrześcijańska. Św. Paweł mówi o tym wielokrotnie. Znosić oznacza zatem nie pozwolić, by trudności wzięły górę. Chrześcijanin ma siłę, by nie opuszczać rąk, ale aby wznieść je do góry, podtrzymywać”. Jest to niełatwe zadanie, ponieważ ogarnia nas zniechęcenie i przychodzi chęć, by „opuścić ręce i powiedzieć: Chodźmy, zróbmy to, co możemy, i nic ponadto! Znoszenie jest łaską, i musimy o nią prosić w trudnościach”.
Inną łaską, o której mówił Papież, jest zwyciężanie miłością. „Można zwyciężać – uściślił – na wiele sposobów, ale łaska, o którą prosimy dzisiaj, to łaska zwyciężania przez miłość. Nie jest to łatwe. Miłość polega na „owej łagodności, której uczył nas Jezus. To jest zwycięstwo”. Apostoł Jan, powiedział Papież, „mówi nam w Pierwszym Liście: to jest nasze zwycięstwo, nasza wiara. Nasza wiara jest właśnie tym: wiarą w Jezusa, który nas nauczył miłości i nauczył nas kochać wszystkich. A świadectwem tego, że trwamy w miłości, jest to, kiedy modlimy się za naszych nieprzyjaciół”.
Ojciec Święty przytoczył jako przykład mądrość ludzi starszych: „Jak wiele osób starszych przeszło tę drogę. Piękny jest ich widok. Mają to piękne spojrzenie, tę pełną pogody szczęśliwość. Nie mówią wiele, ale mają serce cierpliwe i pełne miłości. Wiedzą, czym jest przebaczanie nieprzyjaciołom, wiedzą, co to znaczy modlić się za nieprzyjaciół. Wielu jest takich chrześcijan”. Natomiast gdy „obieramy inną drogę”, drogę nieprzebaczania, odmawiania miłości, wówczas „jesteśmy niecierpliwi i się męczymy”. „Zwycięstwo – zakończył – to wiara w Jezusa, który nauczył nas drogi miłości, a porażką jest pójście inną drogą. Iluż chrześcijan smutnych, zniechęconych spotykamy, ponieważ nie mieli tej łaski znoszenia z cierpliwością i zwyciężania poprzez miłość!”
Mówiąc na początku Mszy św. o święcie Maryi Wspomożycielki, Papież Franciszek powiedział: „Cały Kościół modli się za Chiny, w intencji chińskich chrześcijan, aby Matka Boża ich wspomagała i ich strzegła”.
We Mszy św. uczestniczyli m.in. abp Savio Hon Tai-Fai, sekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, grupa kapłanów, zakonników, seminarzystów i świeckich, reprezentujących wspólnotę katolików chińskich w Rzymie. Koncelebrowali z Papieżem m.in.: sekretarz Propaganda Fide abp Claudio Maria Celli, który towarzyszył grupie pracowników Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, oraz bp Łomży, Janusz Bogusław Stepnowski, z Polski, i bp. Fernando Areas Rifan, administrator apostolski personalnej administratury apostolskiej św. Jana Marii Vianneya w Campos w Brazylii.    
 
25 maj 2013