Kto nie narzeka, staje sie mlody duchem

Papieska Msza poranna: kto nie narzeka, staje się młody duchem Chrześcijanin nie narzeka, ale cierpienie przyjmuje radośnie. W ten sposób można by streścić dzisiejszą homilię Papieża Franciszka. Podczas porannej liturgii w kaplicy Domu św. Marty nawiązał on do dzisiejszego czytania z Dziejów Apostolskich, gdzie Paweł i Sylas są wychłostani i wtrąceni do więzienia, skąd zostają cudownie uwolnieni. Ojciec Święty wskazał, że w chwilach przeciwności i cierpień nie należy popadać w smutek, lecz nauczyć się Bożej cierpliwości. Staje się ona pewnym procesem prowadzącym ku chrześcijańskiej doskonałości, której przykład dawali męczennicy.

„Kiedy przychodzą trudności, pojawiają się też pokusy – mówił Papież. – Na przykład narzekanie: «No zobacz, co mi się dzieje!» – takie biadolenie. A chrześcijanin, który stale narzeka, przestaje być dobrym chrześcijaninem, a staje się «panem lamentem», bo ciągle na coś utyskuje. A tymczasem trzeba milczenia w znoszeniu, w cierpliwości. Takiego milczenia jak Jezus: On w czasie męki nie mówił nic ponad to, co konieczne: dwa czy może trzy słowa. Ale nie jest to milczenie smutne, gdy znosi się Krzyż. Jest ono bolesne, niekiedy nawet bardzo, ale nie smutne. W sercu mamy pokój. Paweł i Sylas modlili się w pokoju. Cierpieli ból, bo potem jest mowa, że strażnik obmył im rany, ale znosili to w pokoju. Ta droga wytrzymałości pozwala nam pogłębić chrześcijański pokój, umacnia nas w Jezusie”.

Znoszenie cierpienia w pokoju i bez narzekań, jak stwierdził Papież, jest naszym powołaniem. Co więcej, taka postawa nas odmładza. „Cierpliwy na dłuższą metę jest młodszy! – stwierdził Ojciec Święty. – Pomyślmy o ludziach starszych z domów opieki, o tych, którzy tak wiele znieśli w życiu. Spójrzmy w oczy, oczy młode, które są znakiem młodego ducha, odnowionej młodości. I do tego zachęca nas Pan: do takiej odnowionej paschalnej młodości na drodze miłowania, cierpliwości, znoszenia udręk, a także – pozwolę to sobie powiedzieć – znoszenia siebie nawzajem. Także to powinniśmy czynić z miłością, mając pewność, że jeśli ja muszę znieść ciebie, to i ty musisz znieść mnie. I tak idziemy naprzód na Jezusowej drodze. Prośmy Pana o łaskę wytrzymałości, która daje pokój, tej wytrzymałości serca, radosnej, by stawać się coraz młodszymi, jak dobre wino: młodszymi tą odnowioną paschalną młodością ducha. Niech tak się stanie”.

07 maja a.d. 2013